Hej ;)
Jeżeli śledzicie moje makijaże, to pewnie zauważyłyście, że bardzo lubię brokatowe akcenty na powiece... dlatego dziś chciałam pokazać Wam produkt, którego brakowało mi w toaletce i wreszcie przy okazji zamawiania kosmetyków w sklepie ladymakeup, wrzuciłam go do koszyka ;)
Hej :)
Dawno nie było nic związanego z ustami, więc dzisiaj nadrabiam...
Zawsze zachwycam się ogromnie oglądając w sieci artystyczne makijaże ust,
dlatego też dziś postanowiłam pokombinować, właśnie z czymś takim na sobie ;)
Trafiłam też dzisiaj na przepiękny makijaż beauty - utrzymany w kolorystyce złota i czerwieni,
w którym się tak zakochałam, że nie było nawet mowy o innych kolorach w mojej głowie!
Do wykonania makijażu użyłam mojej ukochanej Lime Crime RED VELVET oraz
mieszanki złotego cienia mineralnego Era Minerals MAYA z płynem INGLOTa - Duraline.
Niżej linki do recenzji tych produktów ;)
Muszę przyznać, że coraz bardziej podoba mi się zabawa makijażem ust i na pewno będę
coraz częściej kombinować z takimi rzeczami, bo czuję, że uczę się czegoś nowego ;)
Dajcie znać jak Wam się podoba :))
miłego! A.
♥
Witajcie :)
Dziś mam dla Was kilka zdań na temat pędzli firmy Era Minerals ♥
Jeżeli śledzicie bloga, to pewnie wiecie, że jestem wielką fanką cieni tej właśnie
firmy i dziś okaże się, czy pędzle również zachwyciły mnie tak samo mocno ;)
Początkowo trochę obawiałam się białych trzonków pędzli, bo wydawało mi się, że mogą one prezentować się
trochę tandetnie... ale kiedy przyszła do mnie paczka i zobaczyłam je na żywo - całkowicie zmieniłam zdanie!
Białe trzonki są tutaj połączone z ciemnymi skówkami, które określiłabym jako metaliczny grafit...
to zestawienie prezentuje się naprawdę wyjątkowo i są to jedne z najładniejszych pędzli w moich zbiorach!
Pędzle należą do serii Era Professional, czyli akcesoriów profesjonalnych i faktycznie ich zalety nie kończą się
tylko na oryginalnym wyglądzie - jak to czasami z niektórymi pędzlami bywa...
----------------
Mój zestaw na dzień dzisiejszy składa się z 9 pędzli i chętnie przygarnęłabym jeszcze kilka modeli,
ale na razie zapraszam Was na mały przegląd tego co mam ;)
173S
Nie jest to mój ulubiony typ pędzla i dość rzadko korzystam z takich płaskich pędzelków, ale bardzo dobrze
sprawdza mi się przy wykańczaniu makijażu oka, kiedy chcę wyostrzyć przestrzeń zewnętrznego kącika oka.
109S
Jeden z moich ulubionych pędzli do nakładania bronzera...
jego zaokrąglone włosie świetnie dopasowuje się do kości policzkowej, a forma duo fibre nakłada
idealną ilość kosmetyku i łatwo go rozciera! Idealnie sprawdzi się również do kosmetyków w kremie ;)
142N
Również jeden z ulubieńców do nakładania prasowanych produktów do policzków!
Wykonany z bardzo miękkiego włosia kozy... bardzo bardzo przyjemy w dotyku!
139S
Ponownie pędzel z serii duo fibre, ale wyróżniający się na tle pozostałych wyjątkowo miękkim włosiem,
które świetnie sprawdza się u mnie przy mocno napigmentowanych różach z którymi łatwo przesadzić.
149S
Totalny HIT dla mnie!!!
Jest to najlepszy pędzel do nakładania różu (zarówno w kremie jak i w kamieniu) jaki kiedykolwiek miałam...
Jego kształt tworzy formę "małej miotełki", która pozwala nam na idealne stopniowanie kosmetyku w danym miejscu!
356N
Tradycyjny pędzel do rozcierania cieni o idealnej miękkości włosia...
Dość miękki żeby nie sprawiać dyskomfortu i na tyle twardy żeby dobrze rozblendować cienie. Bardzo dobry pędzel!
380N
Kolejny HIT dla mnie, którego brakowało mi przy pracy...
Mocno zbity pędzel języczkowy o bardzo krótkim włosiu, którym cudownie nakłada się cienie na powiece dolnej ♥
202N
Jedyny z pędzli, który mnie niestety nie zachwycił... Jego włosie jest bardzo gęste i zbite,
przez co dla mnie jest mało komfortowy w okolicy oczu. Czasami używam go do pudrowania małych przestrzeni
(typu skrzydełka nosa), ale niestety trafiłam na egzemplarz gubiący włosie, więc nie sięgam po niego prawie w ogóle.
364N
Pędzel posiadający jeden z moich ulubionych kształtów włosia... czyli dość mały pędzel do rozcierania, którego
włosie ścięte jest na szpic - co bardzo ułatwia cieniowanie załamania powieki. Bardzo go lubię i często korzystam ;)
Pędzle są bardzo dobrze wykonane i prócz tego jednego, który cały czas się leni...
kompletnie nic się z nimi nie dzieje - przy regularnym praniu oraz czyszczeniu alkoholem!
Włosie jest bardzo dobre jakościowo i nie puszy się po praniu, tracąc swój kształt.
----------------
Jeżeli chodzi o akcesoria tego typu, to ich jakość weryfikuje się u mnie bardzo szybko...
ponieważ jeżeli pędzel mi się nie sprawdzi - to praktycznie od razu idzie do kąta i tam zostaje!
Tych pędzli używam praktycznie codziennie (no prócz tego jednego)
i dlatego też z czystym sumieniem mogę Wam je polecić!
Poza tym... prezentują się wyjątkowo ładnie, a ja lubię takie ładne rzeczy ;P
Znajdziecie je na eraminerals.pl/pędzle <klik>
A. ♥
Witajcie :)
Dzisiaj kilka słów o moich trzech najnowszych cieniach firmy Era Minerals,
które mogliście zobaczyć już ostatnio w dwóch makijażach - niżej odnośniki...
----------------
Są to kolejne cienie tej firmy, w których się zakochałam i zdecydowanie
zasługują one na osobnego posta, gdzie mogę pokazać Wam je z bliska -
tak więc zapraszam do oglądania tych ślicznotek ;)
* WASABI (wykończenie Jewel)
cudny pistacjowy odcień
cudny pistacjowy odcień
* Brave Heart (wykończenie Twinkle)
głęboki ciepły fiolet
* AZTEC (wykończenie Satin)
przepiękne metaliczne żółte złoto
przepiękne metaliczne żółte złoto
----------------
Mignęła mi niedawno w sieci informacja, że AZTEC jest zamiennikiem pigmentu Liquid Gold
firmy Makeup Geek, dlatego też przygotowałam dla Was małe porównanie tych odcieni :)
Nie są to odcienie dokładnie takie same, ale faktycznie w obu przypadkach odcień złota jest
bardzo wyjątkowy... jednak po styczności z tymi dwoma produktami muszę przyznać, że cień
Era Minerals pobił jakościowo pigment MUG swoją pigmentacją i o wiele lepszą przyczepnością do powieki!!!
Czy cienie Era Minerals mogą równać się z pigmentami Makeup Geek?
ZDECYDOWANIE TAK i nie wiem, czy nie są nawet lepsze ;)
POLECAM BARDZO!
A. ♥
Witajcie :)
Dziś kolejny makijaż krok po kroku... w zestawieniu kolorystycznym, które
chodziło już za mną od długiego czasu - czyli połączenie złota z fioletami ♥
W makijażu użyłam matowych cieni Glazel oraz pięknego złota Era Minerals - AZTEC :)
.............................................................................
Step by Step...
Opis kroków:
Przed przystąpieniem do makijażu oka - brwi zaznaczyłam farbką aqua brow
(#10) oraz cieniem z palety Brow Editor SEPHORA, a na powiekę nałożyłam bazę pod cienie (Lime Crime).
step 1 - Puchatym pędzlem i koralowym matowym cieniem (Glazel H23) - zaznaczamy przestrzeń załamania powieki.
step 2 - Następnie mniejszym pędzlem do rozcierania, pogłębiamy troszkę załamanie - używając różowego matowego cienia (Glazel H12).
step 3 - Teraz sięgamy po pędzel kuleczkowy i matowy fiolet (Glazel H11), którym zaznaczamy jeszcze mocniej samo załamanie powieki.
step 3 - Teraz sięgamy po pędzel kuleczkowy i matowy fiolet (Glazel H11), którym zaznaczamy jeszcze mocniej samo załamanie powieki.
step 4 - Płaskim pędzelkiem i złotym cieniem (Era Minerals Aztec), pokrywamy całą przestrzeń powieki ruchomej... tak, aby utworzyć ostrą krawędź pomiędzy tym, co dzieje się wyżej.
step 5 - Wracamy do naszego różu oraz fioletu i poprawiamy załamanie, żeby wszystko ładnie się prezentowało.
step 6 - Pędzelkiem kuleczkowym i fioletowym cieniem, malujemy powiekę dolną - pozostawiając środek wolny.
step 6 - Pędzelkiem kuleczkowym i fioletowym cieniem, malujemy powiekę dolną - pozostawiając środek wolny.
step 7 - Teraz wypełniamy nasz pusty środek różem, a kącik wewnętrzny poprawiamy złotym cieniem.
step 8 - Przy górnej linii rzęs prowadzimy kreskę, zakończoną "jaskółką" (Maybelline gel liner), i malujemy linię wodną oka tym samym eyelinerem.
step 8 - Przy górnej linii rzęs prowadzimy kreskę, zakończoną "jaskółką" (Maybelline gel liner), i malujemy linię wodną oka tym samym eyelinerem.
step 9 - Tuszujemy rzęsy czarną mascarą (Lovely Pump Up) oraz doklejamy pasek sztucznych rzęs (Ardell Demi Wispies).
A. ♥
Witajcie :)
Dość dawno nie było makijażu krok po kroku, więc dziś nadrabiamy letnim
makijażem w dość niecodziennej kolorystyce... pistacjowo - fioletowej...
Użyłam tutaj moich nowych cieni firmy Era Minerals,
których swatche pojawią się już niebawem na blogu ;)
.............................................................................
Step by Step...
Opis kroków:
Przed przystąpieniem do makijażu oka - na twarz nałożyłam podkład (Make-Up Atelier Paris FLW1NB) oraz korektor L'oreal TRUE MATCH (Ivory), następnie przypudrowałam całość pudrem BenNye (FAIR). Brwi zaznaczyłam farbką aqua brow
(#10) oraz cieniem z palety Brow Editor SEPHORA, a na powiekę nałożyłam bazę pod cienie (Lime Crime).
step 1 - Na całą powiekę ruchomą nakładamy pistacjowy cień (Era Minerals Wasabi).
step 2 - Za pomocą dość małego pędzla do rozcierania, zaznaczamy załamanie powieki ciepłym fioletem (Era Minerals Brave Heart).
step 3 - Następnie większym puchatym pędzlem oraz jasnym fioletowym cieniem (MUG Unexpected), rozcieramy granice - żeby utworzyć ładny gradient.
step 4 - Powiekę dolną malujemy na całej długości naszym ciepłym fioletem (Era Minerals Brave Heart)... po czym delikatnie rozcieramy wszystko w dół, aby uzyskać ładne "przydymienie" dolnej powieki.
step 5 - Wewnętrzny kącik zaznaczamy pistacjowym cieniem (Era Minerals Wasabi) - przeciągamy do również na powiekę dolną, żeby połączył się z fioletem.
step 6 - Przy górnej linii rzęs malujemy kreskę żelowym eyelinerem (Maybelline)... górną linię wodną oka zaznaczamy również na czarno, natomiast na dolnej linii rzęs używamy fioletowej kredki (Rimmel Scandaleyes waterproof kohl kajal #013).
step 7 - Tuszujemy rzęsy czarną mascarą (Lovely Pump Up).
step 8 - Doklejamy pasek sztucznych rzęs (Ardell Demi Wispies).
step 9 - Twarz konturujemy bronzerem (theBalm BAHAMA MAMA), na policzki nakładamy odrobinę chłodnego różu (theBalm DOWNboy), rozświetlamy twarz rozświetlaczem (theBalm Mary-Lou Manizer) a na usta nakładamy jasno różową pomadkę w dość chłodnej tonacji (mieszanka wkładów INGLOT) oraz pokrywamy je odrobiną błyszczyka (Essence Stay With Me #08).
----------------
Miłego długiego weekendu ;)
A. ♥























































