SZUKAJ NA BLOGU:

Ładowanie...

24 października 2014

Makeup Geek VEGAS LIGHTS Collection / swatche + ROZDANIE



Hej ;)


Wczoraj na FB zapowiedziałam, że dziś pokażę Wam z bliska najnowszą kolekcję
Makeup Geek VEGAS LIGHTS... dlatego też zapraszam do zerknięcia na te cuda ♥

Jeżeli ktoś przegapił ROZDANIE z tą kolekcją związane, to na końcu posta znajdziecie odnośnik ;)




Pierwszą z dwóch części kolekcji jest paleta, w której znajdziemy 6 świetnie pasujących do siebie cieni.

Cały górny rząd to cienie perłowe, natomiast na dole mamy 2 maty i jeden mat z drobinkami brokatu :)















Druga część kolekcji to PIGMENTY w formie produktu sypkiego - z których 3 odcienie możecie już znać (ponieważ miałam je już wcześniej) natomiast 2 ostatnie, to nowość!











Tak jak wszystkie pigmenty MUG kocham, tak najnowszy odcień JACKPOT ma jakąś dziwną konsystencję, która bardzo bardzo ciężko chwyta się skóry, więc niestety tutaj się zawiodłam, ale ogólnie... no same zobaczcie jakie one są piękne *.*

Jeszcze jednym minusem, którego (dziwię się) firma jeszcze nie naprawiła - jest brak siteczek w opakowaniach, przez co przy otwieraniu pigmenty się strasznie sypią, ale to już tylko kwestia wygody a nie jakości samego produktu ;) Mam nadzieję, że kiedyś MUG rozwiąże ten problem!


----------------


Tak jak pisałam wyżej, trzy z powyżej pokazanych pigmentów (Liquid Gold, Nightlife, Vegas Lights) mam już od dawna w swoich zbiorach, dlatego postanowiłam zrobić dla Was rozdanie, gdzie oczywiście możecie je wygrać ;)







POWODZENIA!
A.


22 października 2014

make up. - Cold As Fire / step by step



Hej ;)


Dawno nie pojawił się tutaj żaden makijaż w formie krok po kroku, ponieważ ostatnio przeniosłam się z tutorialami na kanał YouTube <klik>... natomiast jeżeli jest tu jakaś miłośniczka makijaży w formie zdjęć, to dziś zapraszam na PICTORIAL!







Step by Step...




Opis kroków:

Przed przystąpieniem do makijażu oka - brwi zaznaczyłam produktami Anastasia Beverly Hills: pomadą DIPBROW POMADE (Blonde) oraz kredką BROW WIZ (Ash Blonde), pod oczy nałożyłam korektor Maybelline Affinitone, a powiekę pokryłam bazą Lime Crime Eyeshadow Helper, którą później przypudrowałam pudrem fixującym Kryolan.


step 1 - na całą powiekę ruchomą nakładamy srebrny cień (MUG Mercury)


step 2 - załamanie powieki zaznaczamy bardzo ciepłym średnim brązem (MUG Cocoa Bear)


step 3 - wcześniej nałożony cień rozcieramy za pomocą jasnej brzoskwini (MUG Peach Smoothie)


step 4 - pędzlem kulkowym oraz bordowym cieniem (MUG Bitten), pogłębiamy samo załamanie powieki, aby utworzyć znaczne odcięcie od srebrnego cienia na powiece ruchomej


step 5 - całość rozcieramy cielistym cieniem (MUG Vanilla Bean) - żeby uzyskać ładny gradient. powiekę dolną zaznaczamy bordowym cieniem na 2/3 długości, po czym na całej reszcie oraz kąciku wewnętrznym oka, ląduje srebrny cień (MUG Mercury)


step 6 - przy górnej linii rzęs malujemy czarną kreskę eyelinerem (Eveline Liquid Precision), a następnie srebrnym
brokatowym linerem (Sleek Glitter eyeliner ICE) dodajemy akcent pod "jaskółką" oraz w dolnej części wewnętrznego kącika


step 7 - linię wodną oka malujemy czarną kredką (AVON SuperShock) oraz tuszujemy rzęsy czarnym tuszem (Glazel)


step 8 - na koniec doklejamy połówki sztucznych rzęs (Ardell 318) dla ładniejszego efektu ;)


----------------


Wiem, że znów pojawia się bordo... ale dziś chciałam pokazać Wam jak w ładny sposób możecie przemycić w makijażu nielubiany przez wielu srebrny cień, który w niesamowity sposób zmienia swoją postać, kiedy zestawiamy go z ciepłymi barwami.

Mam nadzieję, że makijaż Wam się spodoba ;)



A. 


17 października 2014

Krem z Tłuszczem TYGRYSA - czy to się dzieje naprawdę???!!!



Hej,


Dziś mam dla Was temat nieco inny niż zazwyczaj, ponieważ powstał mały szum w polskiej blogosferze na temat nowego innowacyjnego kremu, który wydaje się być lekarstwem na wszystkie problemy naszej skóry!!!


Luksusowy krem marki 3200, którego głównym składnikiem jest tłuszcz z prawdziwego TYGRYSA! Krem ma działać m.in. na przebarwienia, trądzik, cienie pod oczami, blizny, a nawet zmaszczki!!! Czego trzeba nam więcej???







Szczęściem w nieszczęściu jest to, że "ufff" to tylko prowokacja!!! Ale niestety gdyby temat tej prowokacji nie był realnym problemem, to nie musiałaby ona w ogóle powstawać!!!


KREM NIE ISTNIEJE, a jego nazwa to nic innego jak pozostała liczba tygrysów, żyjących na wolności. Pemburu Haram, czyli piękność reklamująca krem to postać fikcyjna, a słowa te oznaczają kłusowników, polujących na te piękne zwierzęta!








Prawda jest taka, że cała największa wina spychana jest na kłusownika, który wykonuje daną rzecz dla kasy. Oczywiście nie ma żadnego usprawiedliwienia dla takich czynów, ale podstawowym problemem są ludzie, którzy pragną pozyskać w swoim życiu rzecz wyjątkową, której nie ma nikt inny, albo jej ilość jest maksymalnie ograniczona!!! Będąc właścicielem takiej rzeczy zapewne sami czują się ponad wszystkimi.

To się właśnie nazywa luksus prawda??? Tylko największym problemem jest to, że luksus czasami nie zna ceny i kiedy przychodzi do tykania się jednej z najpiękniejszych pozostałości, których człowiek jeszcze nie zniszczył - okazuje się, że jak tak dalej pójdzie, to nic pięknego nam na tym świecie już nie zostanie...

Według danych WWF, w ciągu ostatnich 100 lat populacja tygrysów zmniejszyła się aż o 95%, więc teraz to kwestia czasu, aż pozostaną nam po nich jedynie zdjęcia...






Problem nie tyczy się jedynie tygrysów, ponieważ co czwarty gatunek ssaków, co ósmy ptaków i aż co trzeci gatunek płazów może wkrótce zniknąć z powierzchni Ziemi!


_______________________________________________


Pewnie wiele osób pomyśli sobie teraz "co tak naraz blogerki zaczęły się tym interesować?". Prawdą jest, że każdy z nas ma swoje problemy (raz większe, raz mniejsze), każdy z nas ma swoje życie i ciężko byłoby zajmować się tematami, które na pierwszy rzut oka w ogóle nas nie dotyczą. W sumie każdy wie, że problem istnieje, ale dopiero dzięki prowokacji takiej jak ta, dowiadujemy się jaka jest jego realna skala!!!




Nie namawiam tutaj do wpłacania pieniędzy na konto WWF (chociaż jeżeli macie wolne środki, to będą to bardzo dobrze wydane pieniądze), namawiam jednak do świadomego czytania składów kosmetyków czy suplementów diety... bo jeżeli myślicie, że nie noszenie futer wystarcza żeby ratować zwierzaki, to jesteście w błędzie!

Jeżeli zmniejszy się popyt, to również podaż będzie mniejsza!


Prowokacja jest metodą ukazywania problemu, działającą tylko i wyłączenie wtedy, kiedy jest odpowiednio nagłośniona... więc jeżeli dzięki tym wszystkim publikacjom uda nam się choć troszeczkę zmienić bieg tego całego nonsensu, to będzie to wielki wielki sukces!




Udostępnij ten post lub napisz swój!
Każdy wpis dotyczący tej sprawy może coś zmienić!

Więcej na >> www.ratujtygrysy.pl i www.3200.pl




A.


14 października 2014

Anastasia Beverly Hills Contour Kit / Palette >> swatche




Hej :)


Dziś mam dla Was wpis dotyczący jednego z moich najnowszych zakupów,
jakim jest paleta do konturowania twarzy - firmy Anastasia Beverly Hills ♥





Niedawno napisała do mnie jedna z moich przecudownych czytelniczek z pytaniem - czy nie miałabym ochoty dołączyć się do jej zamówienia z oficjalnej strony ABH... oczywiście nie mogłabym z tego nie skorzystać ;))

Paletę pokazywałam już w jednym z moich ostatnich filmów na kanale, ale jeszcze jestem w trakcie ustalania jak jej używać, żeby efekt był idealny... kiedy znajdę mój ulubiony sposób i wypróbuję z nią wszystkie pędzle, które mam w swojej kolekcji - to zrobię dla Was filmik, który będzie dotyczył tylko i wyłącznie konturowania ;)

Dziś jednak pokażę Wam dokładnie jak wygląda na zdjęciach z bliska, a na dole znajdziecie swatche odcieni, na które się zdecydowałam ;)







Jeszcze niedawno Contour Kit dostępny był tylko i wyłącznie w jednej wersji kolorystycznej... natomiast jakiś czas temu ABH wypuściła całą paletę różnych odcieni, które możemy skompletować w palecie według swoich potrzeb!






Każda część palety przychodzi do nas zapakowana w osobne kartoniki :)






Moim celem przy dobieraniu odcieni, było skompletowanie palety, która będzie jak najbardziej uniwersalna... dlatego górę dobrałam do chłodnych/neutralnych typów urody, a dół do ciepłych. Nie zdecydowałam się na rozświetlacze, ponieważ jestem bardzo zadowolona z tych, które mam... więc nie czułam potrzeby mieć kolejnych w palecie.

Zależało mi na tym, żeby paleta była idealna zarówno dla mnie jak i dla dziewczyn o różnych urodach, które mam przyjemność malować i ostatecznie udało mi się wybrać wszystko tak jak chciałam :)


Niżej przygotowałam dla Was swatche oraz porównania odcieni ;)











Paleta jest przeboska i jest to kolejny zakup, który ułatwia i uprzyjemnia mi pracę. Pudry mają niesamowicie jedwabistą konsystencję i tak łatwo się z nimi pracuje że aż szok!

Jedyne co zauważyłam, to odcień Vanilla różni się troszkę konsystencją >> i nawet widać na zdjęciach, że ma słabszy pigment przez to, że konsystencja jest twardsza i ciężej się nabiera na pędzel (jeśli mieliście styczność z bronzerem NYX Taupe, to konsystencja jest podobna). Jeżeli ktoś z Was ma odcień Vanilla, to jestem bardzo ciekawa, czy też zauważyliście taką różnicę.

To byłoby tyle na dzisiaj i tak jak wspominałam wyżej... już niedługo zaproszę Was na film, gdzie wszystko będzie pokazane w praktyce ;)



Buziaki,
A.


SHINEBUBBLES ♥♥♥ kulki do wbijania pędzli - jak SEPHORA

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...