SZUKAJ NA BLOGU:

Ładowanie...

19 września 2014

Makeup Revolution - Vivid Baked Highlighter PEACH LIGHTS




Hej ;)


Dzisiejszy wpis poświęcony będzie kolejnemu cudeńku Makeup Revolution...
rozświetlaczowi Vivid Baked Highlighter w odcieniu PEACH LIGHTS ♥





Jest to najlepszy rozświetlacz (z niskiej półki cenowej), z jakim się kiedykolwiek spotkałam! Kosztuje 15zł, a ma się wrażenie, że jest to całkiem kosztowny produkt.

Solidne opakowanie, i bardzo efektowne tłoczenie powierzchni rozświetlacza, które przypomina mi produkty MAC z serii Extra Dimension. Przez to tłoczenie rozświetlacz wygląda naprawdę imponująco ;)






Rozświetlacz ma formułę produktu wypiekanego... wielkim plusem jest to, że nie pyli się przy aplikacji i łatwo chwyta się skóry. Jest mocno napigmentowany, ale ciężko nałożyć na pędzel za dużo, więc tym samym dobrze stopniuje się pożądany efekt.

Rozświetlacz dostępny jest aż w 3 odcieniach (co jest bardzo bardzo rzadkie nawet w przypadku droższych firm) i absolutnie każdy znajdzie coś dla siebie ;)

Mój odcień to delikatna brzoskwinia, mieniąca się na różowo zależnie od kąta padania światła... ale nie jest to taki chamski róż jak w przypadku różowej wersji rozświetlacza the Balm.

Jestem w nim zakochana i ostatnio noszę go częściej niż Mary-Lou, dlatego niżej przygotowałam Wam też porównanie tych dwóch rozświetlaczy ;)







Na twarzy daje efekt bardzo naturalnie wyglądającego blasku, co możecie zobaczyć na poniższych zdjęciach ;)

Dla mnie MUST HAVE i na pewno zaopatrzę się jeszcze w złotą wersję ♥






Macie? Lubicie? :>

A.


17 września 2014

MAC - A Novel Romance Collection #2



Hej :)


Dziś pokażę Wam z bliska drugą część produktów jakie posiadam, z kolekcji
MAC "A Novel Romance" ♥




Wcześniej pokazywałam pomadkę, którą znajdziecie w linku niżej...



----------------

Następnie mamy cienie z serii Electric Cool Eye Shadow w dwóch odcieniach:  piękna miedź COIL oraz chłodny jasny róż LOVE POWER

O tych cieniach wspominałam już dwukrotnie w moich filmach na kanale, ponieważ jest to coś cudownego! Tłusta konsystencja, mocna pigmentacja, bezproblemowa aplikacja i trwałość nie do zdarcia ♥♥♥

Jeżeli jeszcze nie widziałyście na kanale makijażu, gdzie miedziany cień idzie w ruch, to zapraszam ;) Film znajdziecie pod linkiem --> youtu.be/OdofcCHFtys <klik>







Prócz swatchy przygotowałam też dla Was porównanie różowego cienia MAC, do popularnego L'oreal Color Infallible w odcieniu Forever Pink. Mówiłam już wcześniej we wspomnianym filmie, że cienie są troszkę podobne w konsystencji do drogeryjnych prasowanych pigmentów L'oreal, natomiast na swatchu możecie sobie dokładnie zobaczyć, że MAC jest o wiele bardziej tłusty i przez to zdecydowanie łatwiej chwyta się skóry nie zostawiając grudek które mogłyby się osypać. Nie zmienia to faktu, że obie formuły godne są polecenia ;)

Jeżeli będę miała okazję, to sprawdzę jak te cienie mają się do folii z Makeup Revolution, ponieważ z obserwacji wydają mi się być również podobne.





----------------

Ostatnim produktem z tej kolekcji jest kredka do oczu w przepięknym odcieniu Evil Twin, opisywana na stronie MAC jako płynny eyeliner w kredce.

Nie miałam okazji jej jeszcze dokładnie wytestować, więc jeszcze nie powiem Wam, czy faktycznie ma trwałość eyelinera... natomiast sprawdzę to przy najbliższej okazji, bo nie jest tania i mam wielką nadzieję, że się spisze ;)






Kolekcja dostępna oczywiście na www.maccosmetics.pl ;)



A. ♥


14 września 2014

make up. - BALMAIN fall winter 2014



Hej :)


Dziś nietypowo, ponieważ stworzyłam makijaż inspirowany kolekcją BALMAIN jesień/zima 2014... ale tym razem nie kierowałam się makijażami modelek z pokazu, a zależało mi na stworzeniu makijażu zainspirowanego wybranymi strojami.

Jest to jedna z kolekcji, przy której szczena mi opada, a jej twórcę Oliviera Rousteinga podziwiam i wielbię za niezwykły styl, pracowitość, dbałość o szczegóły i precyzję!

Sukienki BALMAIN pojawiają się teraz regularnie na czerwonym dywanie i sesjach zdjęciowych... i z każdym kolejnym razem jestem tak samo zachwycona, więc pomyślałam sobie, że może być to bardzo ciekawa inspiracja do wykonania makijażu oka ;)




----------------






Do wykonania makijażu użyłam: brwi Anastasia Beverly Hills Dipbrow Pomade (blonde) / cienie MUG (peacock, beaches&cream, chickadee), Sleek v2 DARKS (orbit), Glazel (pomarańcz h24) / linia wodna: Era Minerals (maya) + duraline INGLOT / rzęsy Mary Kay mascara + Neicha (101)




Poniżej zdjęcia całej kolekcji...













A. 


5 września 2014

Makeup Revolution - I ♥ Makeup Lip Geek / Pucker up and kiss it




Hej ;)


Dziś pokażę Wam kolejny produkt firmy Makeup Revolution, który wyjątkowo przypadł mi do gustu...

Pomadka z serii I ♥ Makeup Lip Geek, w odcieniu Pucker Up and Kiss it




Opakowanie na pierwszy rzut oka kształtem przypomina szminki MAC, jednak niżej zobaczycie sobie dokładne porównanie tych dwóch produktów. Czytałam gdzieś, że są to dokładnie te same opakowania... ale niestety tak nie jest.

Może nie są jakościowo takie solidne jak MAC, ale są bardzo ok i jak na pomadkę za niecałe 3 funty - mega fajne jest to, że dostajemy je w dodatkowym kartoniku ;)






Szminka jest bardzo kremowa i przyjemna w aplikacji... krycie jest średnie, ale można dołożyć drugą warstwę żeby uzyskać mocniejszy kolor. Nie zauważyłam zbytnio żeby nawilżała usta, ale na pewno ich nie wysusza więc jest super na codzień!





Mój odcień to bardzo naturalnie wyglądający NUDE z delikatnymi brązowymi tonami... i choć z reguły nie lubię brązowych podtonów u siebie, to akurat tego nudziaka bardzo polubiłam!

Na ustach prezentuje się wyjątkowo ładnie (jak na tak tanią pomadkę) i również ładnie zanika - nie tworząc różnych dziwnych akcji na ustach.

Raczej nie zdecydowałabym się na ciemne kolory z tej serii, ponieważ jak wiecie przy mocniejszym pigmencie zależy mi na trwałości, ale jeżeli chodzi o neutralne kolory - jestem jak najbardziej na TAK! :)




Jestem ciekawa czy miałyście już styczność z pomadkami tej firmy i jak wasze wrażenia? ;)



A. 


28 sierpnia 2014

MAC - Good Kisser / A Novel Romance Collection



Hej ;)


Dziś mój ukochany temat, czyli usta... a pod lupę bierzemy pomadkę z nowej kolekcji MAC
"A Novel Romance" -- w odcieniu Good Kisser ♥





Pomadka ma wykończenie matowe i jest moim pierwszym matowym mazidłem tej firmy...
ale już teraz wiem, że zdecydowanie będzie moim ulubionym ze wszystkich dostępnych!








Odcień to przepiękny matowy iskrzący róż, idący nawet w kierunku fuksji... ze swatchy w sieci wywnioskowałam,
że jest jaśniejszy od słynnej Girl About Town i bardzo podobny do odcienia Impassioned (Amplified Creme).






Czytałam wiele dobrych rzeczy na temat trwałości matów MACa, dlatego zrobiłam dla Was foto po kilku godzinach noszenia i bardzo tłustym posiłku. Wystarczyło delikatnie poprawić i od rana noszę ją do teraz bez zmian ♥




Jedyną kwestią z którą się nie zgadzam w przypadku tej pomadki, to nazwa... bo szminka jest
tak cudna, że ostatnią rzeczą o której mogłabym pomyśleć mając ją na ustach, jest całowanie :P


----------------




Mam dla Was jeszcze trzy produkty z tej kolekcji, które postaram się pokazać już niedługo ;)

Kolekcja powinna pojawić się oficjalnie na www.maccosmetics.pl na początku września.



A.


SHINEBUBBLES ♥♥♥ kulki do wbijania pędzli - jak SEPHORA

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...