Witajcie :)
Z racji tego, że dostaję bardzo dużo
prywatnych wiadomości, dotyczących
szklanych kuleczek, w które wbijam pędzelki...
Postanowiłam dodać na ten temat osobną notkę ;)
Bardzo długi czas szukałam kuleczek wszędzie!!!
Myślałam też o wypełnieniu pojemnika jakimiś żwirkami,
czy kamyczkami... ale niestety wszystkie dostępne "posypki"
- albo się pyliły, albo rysowały trzonki pędzli!
Poszłam nawet do SEPHORY i zapytałam,
gdzie mogłabym takie kuleczki dostać...
Pani wtedy dziwnie popatrzyła i powiedziała,
że to specjalnie sprowadzane z Francji dla SEPHORA!
więc to też odpadało....
jakiś czas temu dorwałam takie kuleczki za granicą,
ale musiałam zakupić bardzo dużą ilość i resztę wystawiłam na allegro
.............................................................................
0,5 kg paczuszka kuleczek - kosztowała 23zł + wysyłka
Niestety kuleczek już nie mam,
a żeby zamówić kolejne.... potrzebuję zamówienie
na minimum 10 paczuszek po 0,5 kg
.............................................................................
Niżej kilka zdjęć...
jak kuleczki prezentują się w dwóch różnych pojemnikach :)
I tutaj pytanie do Was....
czy jest ktoś chętny???
Proszę pisać w komentarzach...
i jak znajdą się chętni, to będę działać :)
<3


