Hej! Dziś pokażę Wam z bliska mój ostatni zakup jakim są 2 pomadki w kredce Golden Rose Matte Crayon Lipstick. Początkowo zależało mi najbardziej na odcieniu nr 11, ale niestety nie był dostępny, więc skusiłam się na dwa inne... 01 oraz 19. Niżej poczytacie jak kredki się sprawdzają i zobaczycie swatche odcieni ;)
Muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona z zakupu, ponieważ odcienie prezentują się na ustach przepięknie, pigmentacja jest rewelacyjna, aplikacja również jest na tyle komfortowa, że spokojnie poradzimy sobie z dobrym wyrysowaniem ust bez tradycyjnej konturówki. Pomimo tego, że nie jest to bardzo matowe wykończenie i formuła kredki jest niesamowicie kremowa, to efekt jaki daje na ustach jest bardzo bardzo ładny i o dziwo utrzymuje się spokojnie bez zmian do pierwszego tłustego posiłku, natomiast nawet po zjedzeniu czegoś tłustego (co najnormalniej w świecie szminkę rozpuści...) zjada się ona tylko i wyłącznie od środka, więc można to bardzo szybko poprawić.
Nie jest to pomadka należąca do tych "hardkorów" które zastygając nie odbiją się na niczym do czego przyłożymy usta, natomiast dzięki kremowej konsystencji nie wysusza ust, a nawet powiedziałabym że może je trochę nawilżać, więc to na jej wielki plus!
Przy okazji na pewno kupię więcej odcieni, a tym czasem dajcie znać czy ją macie i jak Wam się sprawdza, bo z tego co wiem ma bardzo dobre opinie w sieci ;)
A. ♥


































