Witajcie :)
Wczoraj zapowiadałam... że dziś pojawi się
czerwona szminka z palety wkładów INGLOT - w AKCJI!
Nigdy nie przepadałam za czerwienią na ustach,
więc też przy kupowaniu różnych produktów do ust, była ona zawsze pomijana...
Kompletując paletę wkładów INGLOT,
o której pisałam TUTAJ <klik>... zakochałam się w odcieniu #28!
Jest to PRZEPIĘKNY odcień czerwieni...
który nie jest ani za pomarańczowy, ani też zbyt niebieski!
Jest NIESAMOWITY! <3
Jak na czerwień (która jest zazwyczaj problematycznym kolorem na ustach)...
bardzo łatwo się z nią pracuje! Konsystencja jest bardzo kremowa i ładnie się trzyma :>
W makijażu - w którym tak dużą uwagę skupiają usta,
postawiłam na główną zasadę... czyli delikatniejsze oko!
Pamiętajcie, że zasady są po to aby je łamać...
ale trzeba mieć pewność, że efekt końcowy nie będzie PRZESADZONY!!!
Widać też tutaj, jak na moich brwiach prezentuje się Aqua BROW #10...
ale pełna recenzja pojawi się później ;>
Natomiast mówię już teraz, że JESTEM ZACHWYCONA!!! <3
.............................................................................
Dajcie znać czy macie swoją ULUBIONĄ czerwień ;>
<3











