Witajcie :)
Ostatnio na moim fanpage'u pisałam,
że zdecydowałam się zamówić bronzer...
theBalm - Bahama Mama
MOJA MIŁOŚĆ od pierwszego maźnięcia!!!
CUUUUDEŃKO <3
OPAKOWANIE
Jestem bardzo mile zaskoczona jakością opakowania tego produktu!!!
O tym, że prezentuje się nieziemsko (zresztą jak wszystkie opakowania tej firmy)
nie trzeba mówić... ale wydawało mi się, że będzie mniej starannie wykonane i
bałam się że może się szybko niszczyć!
Otóż nic z tych rzeczy!!! Jest naprawdę SOLIDNE...
a w środku ma magnes, który zapobiega otwieraniu się pudełeczka :)
ODCIEŃ
Długo szukałam chłodnego odcienia, który będzie podobny do HOOLA Benefit'u...
Po wyczytaniu samych dobrych słów o Bahama Mama, postanowiłam go zamówić :>
Przyszedł... maźnęłam i się zakochałam!
IDEALNY naturalnie wyglądający matowy odcień, dokładnie to czego szukałam!
Pomimo tego, że jest dość ciemny... to miękkim pędzlem
(zaznaczam jeszcze raz - MIĘKKIM) możemy bez trudu stopniować kolor!
Jestem bladziochem... i mi krzywdy nie zrobił, więc nie ma się czego bać ;>
.............................................................................
Jak było widać na zdjęciu wyżej - porównałam odcienie dwóch bronzerów...
Bahama Mama oraz Honolulu by W7
Możecie zobaczyć jak bardzo różnią się tonacją!
EFEKT NA TWARZY
Na ostatnim zdjęciu widać, jak Bahama Mama prezentuje się na twarzy...
Ja znalazłam swój IDEAŁ!!! <3
Polecam spróbować, jeśli jesteście w trakcie poszukiwania dobrego bronzera ;>
.............................................................................
W Polsce firmę theBalm możecie kupić m.in. na URODOMANII...
<3







