Witajcie :)
Dziś kilka słów o małym cudaku,
który ostatnio najczęściej pojawia się u mnie w makijażu dziennym...
Mowa o przepięknym cieniu mineralnym
Lily Lolo - w kolorze Smoky Brown <3
Pokochałam go za to, że nałożony na powiekę staje się jak kameleon...
mieni się różnorodnie, zależnie od kąta padania światła :>
A za tym idzie fakt, iż wystarczy on jeden do stworzenia ciekawego
makijażu oka - przy minimalnym wysiłku oraz w ekspresowym tempie!!!
Na zdjęciach makijażu widać, że oko wygląda na ładnie wycieniowane...
a wcale tak nie jest, ponieważ cień nałożony jest tutaj solo :>
Jedyne czym urozmaiciłam trochę makijaż, to ciemno fioletowa kredka
NYX jumbo - na linii wodnej oka, która niestety nie trzyma się tam za długo...
Na ustach mam moją ukochaną szminkę MAC Craving ;)
.............................................................................
PODSUMOWUJĄC
Smoky Brown kocham i polecam z całego serducha ;)
<3






