Hej! :) Ostatnio przez natłok obowiązków związanych z domem, zajmowaniem się maluszkiem i w wirze pracy, zapomniałam jak to jest siąść i najnormalniej w świecie pobawić się makijażem.
Wczoraj spędziłam pół wieczora na przeglądaniu bloga Lindy Hallberg, która napisała, że jej najważniejszym trikiem jest właśnie zabawa makijażem i łamanie różnych dziwnych makijażowych zasad, dlatego też zasiadłam do malowania, wyciągnęłam paletę farb wodnych Kryolan i zainspirowałam się jej stylem.
Już dawno nie czułam takiej frajdy i na pewno będę to robić częściej, bo dopiero wtedy głowa otwiera się na uczenie nowych rzeczy ;)
Wczoraj spędziłam pół wieczora na przeglądaniu bloga Lindy Hallberg, która napisała, że jej najważniejszym trikiem jest właśnie zabawa makijażem i łamanie różnych dziwnych makijażowych zasad, dlatego też zasiadłam do malowania, wyciągnęłam paletę farb wodnych Kryolan i zainspirowałam się jej stylem.
Już dawno nie czułam takiej frajdy i na pewno będę to robić częściej, bo dopiero wtedy głowa otwiera się na uczenie nowych rzeczy ;)
A. ♥













