Witajcie :)
Dziś szybki post dotyczący pigmentów, które ostatnio udało mi się wreszcie kupić...
mowa o opalizujących pigmentach firmy KOBO ♥
O pigmentach czytałam ostatnio tyle dobrego, że musiałam kupić chociaż dwa... cena 9,90 (drogerie NATURA)
Zdecydowałam się wypróbować na początek dwa kolory:
504 MINT CREAM oraz 505 SEA SHELL
Pierwszy opalizuje na piękny miętowy kolor, natomiast drugi na złoto zmieszane z brzoskwinią :)
Przygotowałam dla Was GIF'a - żebyście zobaczyły jak ładnie się mienią ♥♥♥
Powiem Wam, że jestem w nich zakochana i w najbliższym czasie dokupię jeszcze minimum dwa,
ponieważ są przeboskie - tym bardziej za taką małą kasę!!!
Teraz żałuję, że od razu nie wzięłam opalizujących na niebiesko i fioletowo, ale nadrobię ten błąd :P
Niestety zapomniałam zrobić zdjęcia, jak prezentują się na czarnej bazie,
ponieważ dają na niej rewelacyjny efekt!!! - ale poszukajcie zdjęć na innych blogach ;)
----------------
Jutro zabieram się za pierwszy makijaż moimi nowościami,
więc pigmenty KOBO również pojawią się niedługo w akcji ;)
<3







