Hej! :) Dzisiejszy post będzie pierwszym z dwóch wpisów na temat najnowszego dziecka firmy INGLOT, jakim jest konturówka do brwi w żelu... czyli inaczej pomada do brwi. W sieci zawrzało, ponieważ wszyscy mają nadzieję, że wreszcie pojawił się produkt stosunkowo niedrogi, dobrze dostępny w PL oraz tak samo dobry jak jego droższe odpowiedniki!
Dziś porównamy go sobie do dwóch podobnych kosmetyków... do pomady Anastasia Beverly Hills Dipbrow Pomade (o której pisałam tutaj <klik>) oraz do słynnej farbki Make Up For Ever Aqua Brow (o której pisałam tutaj <klik>) - zobaczymy jak nowość INGLOT'a wypadnie w tej małej bitwie ;)
Witajcie :)
Dziś mam dla Was długo zapowiadaną recenzję
Aqua Brow - Make Up For Ever
O tej 'farbce' do brwi jest ostatnio bardzo głośno...
i to też spowodowało, że wybrałam się do Sephory w celu zakupu!
Czy jest faktycznie warta swojej ceny???...
o tym niżej ;>
Jak wiadomo kosmetyk do tanich nie należy...
ale kolejny raz przekonuję się na własnej skórze,
że czasami jednorazowy - większy wydatek jest bardzo opłacalny!
Dlaczego?...
Po pierwsze - jakość produktów MUFE jest niepodważalna...
i jeżeli zależy nam właśnie na jakości, to nie ma o czym mówić!
Po drugie - wydajność tego kosmetyku jest niesamowita...
i patrząc przykładowo na to, że kupujemy go raz na rok (czy nawet więcej) -
warto wydać większą kasę, raz na święty czas ;>
.............................................................................
Jakiś czas temu trafiłam w sieci na info, że tańszym zamiennikiem
Agua Brow jest Maybelline Color Tattoo (w odcieniu Permanent Taupe)
A z racji tego, że kosmetyki Maybelline były niedawno przecenione...
postanowiłam kupić właśnie ten odcień i porównać do siebie te 2 produkty :>
Oba kosmetyki nakładałam za pomocą skośnego pędzelka HAKURO...
ale sprawdzi się tutaj jakikolwiek skośny pędzel, który jest dość sztywny!
Dlaczego taki pędzel?...
Przy tych dwóch kosmetykach zależy nam na stworzeniu
optycznego wrażenia większej ilości włosków, które dorysowujemy
w formie linii - praktycznie tak jakbyśmy robiły to eyelinerem!
Dlatego też, najlepiej sprawdza się tutaj pędzel do linera właśnie ;>
.............................................................................
Pierwsza rzecz która odróżnia te 2 produkty od siebie - to konsystencja...
Aqua Brow ma rzadką konsystencję, przypominającą farbkę,
natomiast Color Tattoo wygląda jak kremowy liner.
Co za tym idzie...
Kreska namalowana farbką Aqua Brow chwyta się skóry i od razu zasycha,
Color Tattoo zaś ma bardziej tłustą konsystencję i przez to kreska
tak jakby nie wchodzi w skórę - tylko na niej osiada...
Niby mała różnica... ale PROBLEM pojawia się kiedy bierzemy
szczoteczkę do rozczesywania brwi i chcemy delikatnie wyczesać
nadmiar produktu, żeby brew wyglądała jak najbardziej naturalnie!
Ta czynność sprawia, że kreseczka namalowana Aqua Brow
robi się delikatniejsza, ale jest nadal w tym samym miejscu
i zachowuje swój kształt... natomiast kreska zrobiona Color Tattoo,
brzydko się rozciera - rozmazując przy tym cały swój kształt!
Pierwsze zdjęcie przedstawia różnicę między brwią
na której mam Aqua Brow i brwią na której nie ma żadnego produktu...
Drugie zdjęcie przedstawia pojedynek
Aqua Brow vs Color Tattoo!
Widać tutaj doskonale, że brew po lewej ma idealny kształt,
przy czym wygląda bardzo naturalnie... po prawej stronie
cały kształt brwi został roztarty i nie daje to już tak ładnego efektu!
.............................................................................
PODSUMOWUJĄC
Jeżeli nikt, nigdy, przenigdy, żadnymi argumentami
nie przekona nas do wydania 89zł na kosmetyk do brwi
(nawet gdyby miał starczyć nam do końca swojej daty ważności)...
to oczywiście dobrą alternatywą będzie Color Tattoo, bądź jakakolwiek kredka do brwi!
Aqua Brow jest jednak (moim zdaniem) kosmetykiem,
który jak na razie nie znajdzie godnego zamiennika...
no chyba że jakaś firma wypuści wierną kopię - pod względem konsystencji!
Dla mnie też, jest wart wydania absolutnie każdej złotówki,
ponieważ nasze brwi są oprawą oczu i tak jak już kiedyś wspominałam...
żaden makijaż nie będzie wyglądał dobrze bez ładnej oprawy!
Dobrze podkreślone brwi sprawiają, że nie musimy nawet
robić makijażu oka (przykładowo na co dzień)...
a cała twarz wygląda wtedy i tak wyjątkowo estetycznie!
Poza tym - jeżeli Maxineczka mówi, że Aqua Brow jest wart zakupu,
to właśnie tak jest - i koniec!!!! ;P
Ostatnie zdanie podsumowujące...
CHWAŁA marce Make Up For Ever za to, że wymyśliła takie cudo!!!
<3










