Recenzja: Aqua Brow MUFE vs Maybelline Color Tattoo

10/06/2013



Witajcie :)


Dziś mam dla Was długo zapowiadaną recenzję
Aqua Brow - Make Up For Ever


O tej 'farbce' do brwi jest ostatnio bardzo głośno...
i to też spowodowało, że wybrałam się do Sephory w celu zakupu!


Czy jest faktycznie warta swojej ceny???...
o tym niżej ;>




Jak wiadomo kosmetyk do tanich nie należy...
ale kolejny raz przekonuję się na własnej skórze,
że czasami jednorazowy - większy wydatek jest bardzo opłacalny!

Dlaczego?...

Po pierwsze - jakość produktów MUFE jest niepodważalna...
i jeżeli zależy nam właśnie na jakości, to nie ma o czym mówić!

Po drugie - wydajność tego kosmetyku jest niesamowita...
i patrząc przykładowo na to, że kupujemy go raz na rok (czy nawet więcej) -
warto wydać większą kasę, raz na święty czas ;>


.............................................................................




Jakiś czas temu trafiłam w sieci na info, że tańszym zamiennikiem
Agua Brow jest Maybelline Color Tattoo (w odcieniu Permanent Taupe)

A z racji tego, że kosmetyki Maybelline były niedawno przecenione...
postanowiłam kupić właśnie ten odcień i porównać do siebie te 2 produkty :>




Oba kosmetyki nakładałam za pomocą skośnego pędzelka HAKURO...
ale sprawdzi się tutaj jakikolwiek skośny pędzel, który jest dość sztywny!

Dlaczego taki pędzel?...

Przy tych dwóch kosmetykach zależy nam na stworzeniu
optycznego wrażenia większej ilości włosków, które dorysowujemy
w formie linii - praktycznie tak jakbyśmy robiły to eyelinerem!

Dlatego też, najlepiej sprawdza się tutaj pędzel do linera właśnie ;>


.............................................................................


Pierwsza rzecz która odróżnia te 2 produkty od siebie - to konsystencja...
Aqua Brow ma rzadką konsystencję, przypominającą farbkę,
natomiast Color Tattoo wygląda jak kremowy liner.

Co za tym idzie...

Kreska namalowana farbką Aqua Brow chwyta się skóry i od razu zasycha,
Color Tattoo zaś ma bardziej tłustą konsystencję i przez to kreska
tak jakby nie wchodzi w skórę - tylko na niej osiada...

Niby mała różnica... ale PROBLEM pojawia się kiedy bierzemy
szczoteczkę do rozczesywania brwi i chcemy delikatnie wyczesać
nadmiar produktu, żeby brew wyglądała jak najbardziej naturalnie!

Ta czynność sprawia, że kreseczka namalowana Aqua Brow
robi się delikatniejsza, ale jest nadal w tym samym miejscu
i zachowuje swój kształt... natomiast kreska zrobiona Color Tattoo,
brzydko się rozciera - rozmazując przy tym cały swój kształt!




Pierwsze zdjęcie przedstawia różnicę między brwią
na której mam Aqua Brow i brwią na której nie ma żadnego produktu...

Drugie zdjęcie przedstawia pojedynek
Aqua Brow vs Color Tattoo!

Widać tutaj doskonale, że brew po lewej ma idealny kształt,
przy czym wygląda bardzo naturalnie... po prawej stronie
cały kształt brwi został roztarty i nie daje to już tak ładnego efektu!




.............................................................................


PODSUMOWUJĄC


Jeżeli nikt, nigdy, przenigdy, żadnymi argumentami
nie przekona nas do wydania 89zł na kosmetyk do brwi
(nawet gdyby miał starczyć nam do końca swojej daty ważności)...
to oczywiście dobrą alternatywą będzie Color Tattoo, bądź jakakolwiek kredka do brwi!

Aqua Brow jest jednak (moim zdaniem) kosmetykiem,
który jak na razie nie znajdzie godnego zamiennika...
no chyba że jakaś firma wypuści wierną kopię - pod względem konsystencji!

Dla mnie też, jest wart wydania absolutnie każdej złotówki,
ponieważ nasze brwi są oprawą oczu i tak jak już kiedyś wspominałam...
żaden makijaż nie będzie wyglądał dobrze bez ładnej oprawy!

Dobrze podkreślone brwi sprawiają, że nie musimy nawet
robić makijażu oka (przykładowo na co dzień)...
a cała twarz wygląda wtedy i tak wyjątkowo estetycznie!

Poza tym - jeżeli Maxineczka mówi, że Aqua Brow jest wart zakupu,
to właśnie tak jest - i koniec!!!! ;P



Ostatnie zdanie podsumowujące...
CHWAŁA marce Make Up For Ever za to, że wymyśliła takie cudo!!!



<3


You Might Also Like

30 komentarze

  1. ja bym tych dwóch produktów nie porównywała ;)
    Permanent Taupe jest tłusty i na brwiach wygląda źle, przynajmniej na moich
    bardziej pokusiłabym się o przyrównanie do cienia na mokro, który tworzy często taką farbkę jak MUFE ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja pracowałam na Aqua Brow na kursie zanim stał sie popularny! Bardzo polubiłam i niedługo się skuszę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ten odcień Color Tattoo, muszę wypróbować. Ale fajnie! Właśnie szukam czegoś dobrego do brwi :D Dzięki

    OdpowiedzUsuń
  4. mam Aqua brow i Color Tattoo :) I powiem ci, że pędzelek, który przy aqua się sprawdza, to przy CT nie, musi on być grubszy i trochę mniej elastyczny, wtedy dopiero można osiągnąć efekt przywarcia do skóry a nie do włosków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. próbowałam też grubszymi... mam taki jeden z elfa, próbowałam też nawet tym z RT, który jest gruuubaśny... ale i tak u mnie to nie leży tak jak powinno! w porównaniu do MUFE chyba nic już mnie nie zadowoli :P

      Usuń
  5. Szkoda, że porównanie wyszło tak niekorzystnie dla produktu Maybelline. Chociaż wizualnie żle nie jest, ale jak ma mi się rozmazywać, to dziękuję. A Aqua Brow nie kupię, bo mi zwyczajnie szkoda kasy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj kredek z CATRICE... nie są tłuste i dają radę ;>

      Usuń
    2. Dzięki. Chętnie ich spróbuję :)

      Usuń
  6. Ja rowniez mam oba produkty. Najpierw usilnie probowalam kupic cos, co mogloby sie sprawdzic dla moich brwi i byc tansze niz MUFE. Niestety w moim przypadku Color Tatoo, o ktorym piszesz jest zbyt chlodny i wygladam jak Frida. Jest wrazenie jakbym miala za ciemne brwi mimo, ze produktu wiele nie nakladam a kolor wcale do ciemnych nie nalezy. W koncu pobieglam do sklepu i zakupilam MUFE. Chcac zaoszczedzic zaplacilam o 8 euro wiecej kupujac dodatkowy produkt, ktory sie nie sprawdzil ;P Ale nie ukrywam, ze uzylam go malujac znajoma, ktora ma ciemniejsze brwi i w jej przypadku Maybelline spisal sie na medal.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie... dla mnie też jest nieco za chłodny. wygląda nienaturalnie w połączeniu z blond włosami! sprawdzi się jedynie do chłodnych brązów i czerni na głowie

      Usuń
  7. Osobiście chwalę sobie i jeden i drugi produkt, z delikatną przewagą na Aqua Brow.
    Sama ostatnio robiłam porównanie tych produktów ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ostatnio mam świra na punkcie kosmetyków MUFE. Aqua Brow miałam okazję "nosić" i mam ochotę na ten produkt, ale biorąc pod uwagę, że mam też ochotę na inne, to sama nie wiem co zrobić. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z MUFE mam aqua brow i mgiełkę utrwalającą mist&fix... oba są niezastąpione!!!!

      Usuń
  9. Kurde, przekonałaś mnie i chyba niedługo wybiorę się do Sephory z odliczoną kasą....;p

    OdpowiedzUsuń
  10. kupiłam wczoraj colour tatoo i jutro zamierzam go przetestować, niestety mufe nie mam i nie będę mogła porównać :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny produkt, brew wygląda pięknie i naturalnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgadzam się, pomysł genialny ale niestety ta cena... Nie skuszę się.

    OdpowiedzUsuń
  13. ja byłabym skłonna się skusić, tylko mam spory problem z kolorem. jeśli znajdę gdzieś stacjonarnie i będę miała okazję spróbować koloru... powstrzymać się będzie ciężko :D
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  14. a u mnie Maybelline CT się sprawdza do brwi, gdy nie mam nic innego pod ręką:)

    OdpowiedzUsuń
  15. niesamowicie naturalny efekt, jetem pod wrażeniem, jak tylko zużyję do końca paletkę do brwi-kupuję :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Na Twoich brwiach efekt świetny, ale na moich wątpię by te kosmetyki się sprawdziły :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolejny raz zakochuję się w Aqua Brow i chcę potwornie mieć! *.*

    OdpowiedzUsuń
  18. kolejna pochlebna recenzja tego kosmetyku :) ja obecnie do brwi stosuje paletke z catrice, ale kiedy bede miala przyplyw gotowki chce siegnac po aqua brow :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ciekawa byłam tego porównania bo na wielu blogach czytałam, iż cień od Maybelline został nabyty własnie w celu podkreślania brwi. Szczerze mówiąc posiadam cień Permanent taupe i jest on moim ulubionym cieniem do podkreślania oczu na co dzień, ale na bmoich brwiach nei wygladał nigdy dobrze. Teraz już wiem, ze to nie brak moich umiejętności, a zwyczajnei niewłaściwie zastosowanie produktu ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja krecilam sie wokol MUFE jakies 2 miesiace i nie zakupilam. Czemu ?
    Moje cholerne brwi sa czarne, a wlosy naturalnie mam blond, a obecnie rozjasnione na platyne, wiec nawet bez podkreslania brwi wygladam komicznie bo rzucaja sie w oczy z kilometra :(
    MUFE pobowalam u kolezanki i jak wszystko co piszesz to prawda, a i jeszcze jego trwalosc powala na kolana, moim zdaniem cena adekwatna do produktu.

    OdpowiedzUsuń
  21. Osobiście nie uznaję zamienników tak kultowych (bo chyba za takowy mogę uznać Aqua Brow) produktów jak ta farbka do brwi MUFE. Używam narazie Brow Kitu ze Sleeka, ale już ostatnio oglądałam AB w Sephorze, mam wielką chętkę na kupno ;)

    glamdiva.pl

    OdpowiedzUsuń

Zaglądam

Archiwum