PODKŁAD IDEALNY??? - Make-Up Atelier PARIS

4/07/2014




Witajcie :)


Dziś post dotyczący mojego najnowszego odkrycia wśród podkładów -
Make-Up Atelier PARIS Waterproof Liquid Foundation




O tym podkładzie czytałam ostatnio wiele dobrych słów,
dlatego chciałam wypróbować go na własnej skórze i podzielić się wrażeniami ;)





OPAKOWANIE


Na pierwszy rzut oka wygląda ładnie i tak... powiedziałabym bogato,
jak już przyjrzymy się bliżej - to wrażenie jest nieco inne, bo jest to sam plastik!

Niektórzy mówią, że jest tandetne... ja natomiast się nie zgadzam,
ponieważ jest to kosmetyk profesjonalny skierowany głównie dla wizażystów -
a w takim przypadku ważne są dwie rzeczy: jakość zawartości i waga opakowania!!!

Nikomu nie chce się dźwigać w kufrze samych ciężkich szklanych buteleczek,
ponieważ i tak nikt na to nie patrzy, ani tego nie dotyka! ;)

Czytałam, że napisy się ścierają... dlatego dotykam delikatnie i na razie nic się nie dzieje :P





ODCIEŃ


Pierwsze pytanie przy kupowaniu podkładu brzmi - odcień...
i w tym przypadku nie było jakiegoś dużego problemu, ponieważ sklep Ladymakeup
(bo tam też znajdziecie ten podkład) ma w swojej ofercie większość najpopularniejszych
w Polsce podkładów i wystarczy skonsultować się przed zakupem, podając odcień podkładu,
który mamy i wiemy że nam pasuje, a następnie Panie już dobiorą najpodobniejszy z palety MAP ;)

Przy takiej właśnie konsultacji z Panią Karoliną, która uprzedziła mnie - że klientki bardzo często piszą,
że najjaśniejszy odcień jest dla nich za jasny i mam się zastanowić, czy nie chcę drugiego z kolei...
ostatecznie uznałyśmy jednak, że lepiej sprawdzi się za jasny niż zbyt ciemny (zawsze można użyć bronzera) ;)

Ostatecznie padło na odcień z serii neutralnej FLW1NB...
i wyobraźcie sobie moje zdziwienie kiedy pierwszy raz w życiu nakładałam
na twarz podkład "za jasny" do mojej cery!!!! BEZCENNE ;P





Dla porównania przygotowałam dla Was małe zestawienie popularnych podkładów -
oczywiście w najjaśniejszych dostępnych odcieniach ;)

Zobaczcie jaki ten podkład jest jasny wśród całej reszty!!!

Wreszcie coś dla bardzo mocnych bladziochów, czego nie trzeba rozjaśniać różnymi dziwnymi metodami!!!
Poza tym... paleta jest taka duża, że dosłownie każdy znajdzie coś dla siebie :))




KONSYSTENCJA / DZIAŁANIE / TRWAŁOŚĆ


Konsystencja niesamowicie lekka, lejąca, praktycznie niewyczuwalna na twarzy...
przy tym bardzo mocno kryjąca - nie spotkałam się jeszcze z takim zestawieniem ;)

Dzięki temu, że podkład ma tak mocny pigment i jest tak rzadki w swojej konsystencji,
wystarcza mi dosłownie jedna pompka na całą twarz, po to aby osiągnąć zamierzony efekt!!!

Co za tym idzie??? - MEGA WYDAJNOŚĆ ♥

Krycie podkładu można budować, więc tam gdzie nie mamy problemów skórnych
wystarczy 1 warstwa, a w dane miejsca możemy dołożyć więcej i nie robi się z tego żadne ciacho!

----------------

Pierwsze starcie z podkładem było troszkę dziwne, ponieważ nałożyłam i nie podobało mi się
jak wygląda na twarzy... myślę sobie jak to?! przecież wszyscy piszą, że jest super...

I stało się coś takiego, że po chwili podkład całkowicie stopił się z cerą -
tworząc tak naturalnie wyglądające wykończenie, że byłam w SZOKU!

----------------

Trwałość oceniam bardzo dobrze, ale na mojej skórze wszystko dość dobrze się trzyma...

Niestety nie miałam sytuacji w której mogłabym przetestować jego trwałość w ciepły bądź mokry dzień,
ale w takich sytuacjach radzę sobie długim gorącym prysznicem, gdzie zazwyczaj wszystko spływa.

Ten do samego końca trzymał się u mnie doskonale, a co więcej...
jest to pierwszy podkład przy którym nie martwię się kiedy wycieram nos,
ponieważ jak już zastygnie to mało co go ruszy (oczywiście jeżeli robimy to dość delikatnie) ;)

Nie mam pojęcia jak sprawdzi się na wyjątkowo tłustej cerze, ale
dla mnie jest to najtrwalszy podkład jaki miałam do tej pory!

Chciałabym go też w najbliższym czasie porównać do Studio Fix MAC :)


.............................................................................


PODSUMOWUJĄC


Niesamowicie lekka formuła, naturalny wygląd, świetne krycie, dobra trwałość...
dla mnie ma wszystko to czego szukam!

Minusy? - czytałam że przy dłuższym stosowaniu wysusza...
ja mam suchą skórę, stosuję go od dwóch tygodni (dzień w dzień)
i na razie nic mi się nie dzieje, ale trzeba uważać - bo jest to produkt
wodoodporny i zastygający, więc może stać się tak, że wysuszy nam skórę.

Czytałam też, że zapycha... ja zazwyczaj mam z tym problem i wiele
podkładów właśnie powoduje u mnie wysyp :< tutaj przez dwa tygodnie nie wyskoczyło
mi nic nowego, więc jest dobrze... ale którejś z Was może akurat nie spasować :)

----------------

Minusem może być oczywiście cena - 105zł + przesyłka

Ale jest to tylko chwilowy ból spowodowany tym, że musimy wydać naraz taką kwotę,
ponieważ tak jak pisałam wcześniej - wydajność jest wyjątkowo duża, a to znaczy,
że podkład służyć nam będzie przynajmniej dwa razy dłużej niż inny...

Dlatego też patrząc na wydajność połączoną z tak dobrą jakością produktu -
cena nie jest wcale jakoś wyjątkowo wygórowana! :)


podkład do kupienia tutaj:
ladymakeup.pl/make-up-atelier-paris <klik>


.............................................................................


Jeszcze w tym tygodniu planuję nakręcić dla Was filmik,
gdzie pokażę Wam dokładnie jak i czym go aplikuję...
zobaczycie też jak prezentuje się na twarzy ;)




miłego! A.

You Might Also Like

52 komentarze

  1. gdyby nie ta cena to już byłby mój! :D kiedyś będzie..

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakiś czas temu kręciłam się wokół niego ale ciągle nie byłam w stanie wydać takiej sumy na podkład. Kiedyś jednak będzie mój, bo mam dość podkładów, które są nietrwałe i słabo kryją :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam dokładnie to samo :) podkład kusi mnie już od dłuższego czasd, ale cena już nie :P chwilowo chce zainwestować w minerały i zobaczymy co z tego wyjdzie :)

      Usuń
  3. Gdyby nie cena i ryzyko zapchania to może bym się skusiła. szkoda,że w drogeriach internetowych nie można zamawiać próbek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak warto wcześniej wypróbować takie kosmetyki, tym bardziej że nie jest to tani biznes ;)

      Usuń
  4. ja go naprawde musze kupic z kazdym dniem zdaje sobie z tego sprawe hehe

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam ten podklad jest idealny... tylko ta cena ech;(

    OdpowiedzUsuń
  6. ja równiez je mam i tak samo go sobie chwalę! polecam tez bazę nawilżającą oil free lub baze eclat tez są rewelacyjne!
    Mam też MAC studio fix i też jest super! oba sa strzałem w 10!!! studio fix jest gęstszy przez co mniej wydajny- to jedyne co zauwazyłam jak narazie(no i droższy)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ps tak napisy sie scieraja i w koncu mamy podklad no name... mimo ze sie delikatnie z nim obchodzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego sobie na nie częściej będę patrzeć póki jeszcze są :P

      Usuń
  8. mimo tej ceny sama na niego zapoluje już kiedy pierwszy raz powiedziała o nim ladymakeup zapragnęłam go mieć ale miałam i mam nadal inne podkłady które chcę wykończyć więc jeszcze chwilę poczeka, ale na pewno będzie mój ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Już po pierwszym wrażeniu digitalgirl chciałam go zamówić, ale odpuściłam, teraz chyba tego nie zrobię :D Szukam idealnego podkładu do makijaży ślubnych i myślę, że ten może się spisać, jak myślisz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak! :) teraz nie wyobrażam sobie w tej roli niczego innego.... ;)

      Usuń
    2. No właśnie też myślę o nim pod tym kątem tylko zastanawiam się nad kolorem. Który byłby najbardziej uniwersalny?

      Usuń
  10. Jezu, ale mi narobiłaś na niego ochoty! A kolor - nie sądziłam, że jest coś jeszcze jaśniejszego nić Revlon CS 110! Na pewno kiedyś zainwestuję w niego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i to o ile jaśniejszego ;) serio byłam tak zdziwiona że hej ;)

      Usuń
  11. No to już wiem, w co inwestuję w przyszlym miesiącu....

    OdpowiedzUsuń
  12. chciałabym gdzies znalezc porownanie go z moim ulubionym HD Make Up For Ever. Musze uzupełnic kufer przed sezonem slubnym i sie zastanawiam… cenowo lepiej MAP.

    OdpowiedzUsuń
  13. Chodzę koło niego już od dłuższego czasu.. cena dość wysoka ale skoro jest wydajniejszy to.. :) dzięki za recenzję :) !

    OdpowiedzUsuń
  14. Cena mnie skutecznie odstrasza. ;/ /P

    OdpowiedzUsuń
  15. też go mam, u mnie na cerze tłustej nie trzyma się tak dobrze jak revlon colorstay. jeśli chodiz o jasność to dla bladolicych idealny :) Używam go od czasu do czasu na sobie i na klientkach bo wiem że mogę mu ufać. Chciałabym jednak spróbować tego podkładu z MAP w żelu, podobno jest nie do zdarcia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kurcze, już nie mogę się doczekać filmiku. Ja ciągle szukam idealnego dla siebie podkładu.

    OdpowiedzUsuń
  17. super recenzja i chyba się skuszę na niego, czekam na filmik :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Alez mnie zachecilas tym podkladem... trafia na chciejliste :D

    OdpowiedzUsuń
  19. kolor dla mnie *.* niemożliwe!
    do tej pory tylko minerały i bb były takie jasne :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Wygląda co najmniej obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetna recenzja, właśnie zastanawiam się nad jakimś droższym podkładem i muszę go wziąć pod uwagę, zwłaszcza, że ma taki wybór kolorów i długo się utrzymuje, co dla mnie jest ważne :)
    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  22. Słyszałam o tym podkładzie dużo dobrego i kusi mnie on już od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Moją miłością jest revlon i chyba żaden inny podkład tego nie zmieni... mam ich sporo jednak tylko revlon daje rade... no i mam swoj kolor idealny:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jest jeszcze jeden duzy minus tego podkladu - brak SPF.
    Aczkolwiek PODOBNO na niemieckiej stronce maja byc niedlugo w sprzedazy probki podkladu za 50 centow za probke (plus koszty wysylki..), a jako ze mieszkam w Niemczech to na pewno zamowie sobie kilka kolorow do przetestowania - moze podklad zachwyci mnie tak, ze przymkne oko na brak filtrow.

    OdpowiedzUsuń
  25. znam ten podkład od lat:) Jest genialny, muszę go znowu kupić, bo już jakiś czas go nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajnie prezentujący się kosmetyk :) nigdy o nim nie słyszałam :) ciekawe jak by się sprawdził na cerze mieszanej i z tendencją do zapychania eh... muszę się za nim rozejrzeć ;). pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Właśnie cena odstrasza,ale skoro jest mega wydajny lepiej kupić ten niz dwa w krótkim czasie:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Moim zdaniem jest wart każdej złotówki, uwielbiam! ♥

    OdpowiedzUsuń
  29. Noooo nieźle!! :) Jak tylko będę miała możliwość to chyba kupię :) Chociaż cały czas waham się czy nie zacząć używać minerałów, które też dopiero bym musiała zakupić :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Cena faktycznie jest sporym minusem niestety :( No chyba że właśnie dla wizażystów, wtedy na pewno warto mieć taki w swoim kuferku.

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam kilka odcieni, używam do makijażu profesjonalnego, na co dzień raczej nie polecam, bo może wysuszać skórę, lub zapychać tą problematyczną. Po za tym jak się często takie produkty używa - to skóra po prostu się przyzwyczaja i już nie jest taki skuteczny jak na początku. Mi napisy nie ścierają się, a noszę w kufrze prawie rok.

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetny podkład :) ja też mam bardzo jasną cerę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetny blog :) zapraszam również do mnie :)
    http://kosmetykabyhonka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam ten sam odcień :-) Używam go dopiero od jakiegoś tygodnia, ale na razie jakoś szału nie ma :-( w strefie T wygląda źle i mega szybko się ściera :-( Na razie testuję różne kombinacje, więc może jeszcze się do niego przekonam :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. FLW1NB has this magical but uncommon greenish base that really brightens the skin without washing it out. It's not easy to get hold of this one so lucky you!

    OdpowiedzUsuń
  36. Uwielbiam Cię za tą recenzję <3 Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  37. Dla mnie ten podkład to tragedia, zamówiłam go po licznych, bardzo dobrych recenzjach. Podkreśla niesamowicie rozszerzone pory. Nie kryje mojego zaczerwienionego nosa. Po kilku godzinach znika z twarzy, strefa T bardzo mi się przetłuszcza...a miałam nadzieję na podkład idealny na swój ślub... :(

    OdpowiedzUsuń
  38. Czy uważasz, że ten podkład będzie odpowiadał dziewczynom o jasnej karnacji? Moja twarz jest różowawa, a skóra na całym ciele biała, odrobinę wpadająca w żółte tony.

    OdpowiedzUsuń

Zaglądam

Archiwum