Recenzja: MAC Maleficent Penultimate Eye Liner

6/09/2014



Witajcie ;)


Dziś kilka słów na temat produktu firmy MAC z kolekcji,
którą zachwycała się już chyba każda z nas... czyli MALEFICENT ♥




Mowa o czarnym jak charakter głównej bohaterki eyelinerze w pisaku
MAC Maleficent Penultimate Eye Liner





Prosty elegancki design, charakterystyczny dla MAC'a...
do tego precyzyjny, wygodny aplikator i fajny czarny pigment.

Czyli wszystko to, co w tym temacie być powinno ;)







Pewnie wszyscy już dawno zauważyli, że jestem totalną maniaczką kreski
na oku - uwielbiam ją i maluję regularnie... natomiast zazwyczaj służy mi
do tego eyeliner w żelu, z którym pracuje mi się po prostu najwygodniej!

Są jednak sytuacje, kiedy chcę pobawić się w jakieś wzorki, bądź coś bardziej geometrycznego...
i wtedy sięgam po linery w pisaku, które w tych zadaniach sprawdzają się lepiej, niż niejeden pędzel.

Sprawdzają się lepiej, ponieważ ich końcówka jest twardsza niż włosie pędzla, dzięki czemu
możemy używać samej końcóweczki aplikatora do tworzenia niesamowicie cienkich linii.

----------------

Oczywiście eyeliner w pisaku również sprawdza się doskonale do klasycznej kreski,
ale trzeba oswoić się z jego aplikacją, ponieważ dość twarda końcówka, która jest wielkim
plusem przy różnego typu precyzyjnych wywijasach - może być wielkim wrogiem delikatnej skóry
przy linii rzęs, która w styczności z mało plastyczną końcówką może się pomarszczyć i
spowodować, że bardzo ciężko będzie stworzyć nam jej precyzyjny, dobrze wyglądający kontur!

Jaka jest na to rada???

Zazwyczaj w opisie eyelinerów w pisaku jest informacja: "za jednym pociągnięciem stworzysz
idealną kreskę".... ja zgadzam się z tym stwierdzeniem w 100%, ale taką kreskę idealną stworzymy 
na napiętej gładkiej skórze (przykładowo na skroni), gorzej będzie już przy linii rzęs, gdzie tak jak
pisałam wcześniej skóra łatwo poddaje się końcówce i zamiast idealnej linii - tworzy nam się zębatka!

Najlepszym sposobem na kreskę pisakiem są małe króciutkie pociągnięcia i absolutnie nie
sprawdzi się tutaj robienie całej kreski od punktu do punktu! Musimy pamiętać o
ciągłym odrywaniu końcówki od skóry (mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi ;>).


Żeby pokazać Wam, że ten sposób sprawdza się u mnie doskonale,
przygotowałam właśnie geometryczny makijaż, którego podstawą są czyste linie :)




Jeżeli macie właśnie taki pisak, który sprawia Wam problemy, to prócz niego potrzebne
są właśnie krótkie pociągnięcia i CIERPLIWOŚĆ, bez której tutaj niestety się nie obejdzie ;P

Jeszcze jedno fajne zastosowanie, które znalazłam - to charakterystyczna dla Angeliny Jolie kreska
na całej długości linii rzęs (optycznie je zagęszczająca), którą widać nawet na zdjęciu promującym
kolekcję na samej górze tego posta... do tego triku eyeliner w pisaku również sprawdza się idealnie ;)

----------------

Wracając do recenzji... jeżeli szukacie czegoś precyzyjnego, bądź lubicie przy wykonywaniu
kresek korzystać właśnie z linerów w pisaku, to ja z tego pisaka jestem bardzo zadowolona!

Natomiast żałuję, że przy nadruku MAC na samym pisaku, nie ma skrzydeł
mrocznej Maleficent, ponieważ wtedy podobał by mi się jeszcze bardziej ;)




Kolekcja MAC Maleficent dostępna na www.maccosmetics.pl ♥


.............................................................................


Pozostając jeszcze w temacie...
jestem w trakcie testowania nowości wśród podkładów
MAC'a - i więcej na ten temat pojawi się już niedługo ;)





A. 


You Might Also Like

18 komentarze

  1. Świetny makeup :) Byłam w sobotę na filmie i baaardzo mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nienawidzę penów niemalże z pasją :P nie wazne jakiej firmy - jesli koncowka jest 'mazakowa' to nawala i to często.
    gel liner all the way, baby! :)

    ciekawostka: PENULTIMATE po angielsku oznacza 'przedostatni' i najpierw sie zastanawialam o co im chodzi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdyby mi postawili pisaka i żelowy liner obok siebie, to też bez dwóch zdań wybrałabym żelowy... ale powiem Ci że są takie jakieś drobnostki przy których sprawdza mi się pisak i co jakiś czas po niego sięgam, ale nie jakoś mega często więc mi się nie suszy :P

      Usuń
    2. Dziewczyny sprobujcie linera w "pedzlo-pisaku" firmy Lioele. Koncowka wyglada jak pisak, ale tak naprawde to cienki pedzelek. Zupelnie inaczej sie nim maluje. I trzyma sie na mur-beton ;) Co do normalnych pisakow to probowalam z Loreala, ale mam wrazenie ze jak sie maluje po cieniach, to cienie zapychaja ta koncowke i po kilku uzyciach jest do bani. Tego problemu nie ma przy Lioele :)

      Usuń
  3. A ja właśnie preferuję eyelinery w pisaku, jakoś najszybciej robię nimi kreski i najbardziej precyzyjnie :) Szkoda, że do urodzin daleko, bo dzięki Tobie już wiem, co będę chciała dostać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię eyelinerów w pisaku. Może po prostu brak mi cierpliwości?
    Piękny geometryczny makijaż stworzyłaś !

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też ustawiam sie w szeregu za żelowym linerem, pisaki u mnie sprawdzały się ale na bardzo krótko..fakt miałam niskopólkowe produkty, mac z pewnością ma jakość..

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładne te graficzne krechy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Swietna jest! Swoja droga nie mam nic jeszcze z Maca - ze wzgledow finansowych po prostu,ale za miesiac planuje cos sobie kupic-co bys wybrala na moim miejscu na ten pierwszy zakup?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam wielu produktów Maca więc nie jestem najlepszym źródłem porad, ale osobiście jeśli miałabym wybierać to szminki ;)

      Usuń
  8. Ta limitka wyglada ciekawie, ale osobiscie nie skusze sie, gdyz limitki maja to do siebie, ze sa "modne" na chwile, a kiedy wyjdzie jakas nowosc, nagle staja sie passe, dlatego wole uderzac w standardowe kolekcje :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Te kosmetyki warto kupić dla samego opakowania i designu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. A co do eyelinerów w żelu, przypomnij proszę jakiego pędzelka używasz:)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie przepadam za eyelinerami w pisaku. może w ten sposób co ty napisałaś to by mi się udało nią coś namalować :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Znalazłam tylko jeden naprawdę godny polecenia eyeliner w pisaku i jest on z firmy MeMeMe. Końcówka jest idealnie wyprofilowana, a kolor głęboki i starcza naprawdę na długo.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja na pierwszy zakup z MAC upodobałam sobie korektor prolongwear :) Lubię eyelinery w pisaku i strasznie podoba mi się sam pomysł na stworznie takiej limitki z Disneya :)

    OdpowiedzUsuń

Zaglądam

Archiwum